Rubież
Dowody na IstnienieRok wydania: 2023
ISBN: 978-83-65970-14-5
Oprawa: miękka
Ilość stron: 272
Wymiary: 140 x 210
Dostępność: Na półce
43.00 zł
„– Ty tak pieszo? Dokąd?
– W Bieszczady. Właśnie ruszam. Nie wiem, ile mi to zajmie. Może trzy miesiące, może więcej. Chcę przejść tysiąc kilometrów.
Obserwowałam, czy to robi na nim wystarczająco duże wrażenie.
– Dziewczyno, chyba cię popierdoliło, szkoda nóg na Polskę”.
Od trójstyku w Bolciach do trójstyku na Krzemieńcu. Z Suwalszczyzny w Bieszczady. Sto dni w terenie. Pieszo – powoli i wzdłuż wschodniej granicy Polski chwilę przed tym, gdy skupił się na niej wzrok całej Europy.
To ta linia – rubież Unii Europejskiej – jest bohaterką książki Ewy Pluty. Kreska na mapie, która komplikuje biografie i zaplata historie. Autorce mówią o tym rolniczka z Sankur, batiuszka z Mostowlan, wróżka z Opaki Dużej, emerytowana nauczycielka z Chomontowiec, inżynier z Lublina, antykwariuszka z Krynek, gnomik z Krzyczewa czy emerytka z kolonii wsi Bobinka.
„Gdyby chcieć wyruszyć przed siebie – bez mapy, planu i celu – szybko się okaże, że to niemożliwe. Na drodze staną granice. Nie tylko te państwowe. Także: płoty, żywopłoty, tujopłoty, mury i murki, parkany, palisady, siatki, zapory. Codzienne granice, tak mocno wtopione w krajobraz, że niewidzialne. Przechodziłam przez cudze podwórka: goniły mnie psy i krzyki ludzi. Szłam przez górskie pastwiska: elektryczny pastuch delikatnie wstrząsnął moją cielesną powłoką. Wspinałam się na ogrodzenia, aż na jednym zawisłam na dłużej. Za każdym razem dochodziłam do jakiegoś muru”.
To reportaż wędrowny. Perspektywa pieszej reporterki łączy się z uniwersalną refleksją nad granicami, murami i zasiekami, które dzielą ludzi.
– W Bieszczady. Właśnie ruszam. Nie wiem, ile mi to zajmie. Może trzy miesiące, może więcej. Chcę przejść tysiąc kilometrów.
Obserwowałam, czy to robi na nim wystarczająco duże wrażenie.
– Dziewczyno, chyba cię popierdoliło, szkoda nóg na Polskę”.
Od trójstyku w Bolciach do trójstyku na Krzemieńcu. Z Suwalszczyzny w Bieszczady. Sto dni w terenie. Pieszo – powoli i wzdłuż wschodniej granicy Polski chwilę przed tym, gdy skupił się na niej wzrok całej Europy.
To ta linia – rubież Unii Europejskiej – jest bohaterką książki Ewy Pluty. Kreska na mapie, która komplikuje biografie i zaplata historie. Autorce mówią o tym rolniczka z Sankur, batiuszka z Mostowlan, wróżka z Opaki Dużej, emerytowana nauczycielka z Chomontowiec, inżynier z Lublina, antykwariuszka z Krynek, gnomik z Krzyczewa czy emerytka z kolonii wsi Bobinka.
„Gdyby chcieć wyruszyć przed siebie – bez mapy, planu i celu – szybko się okaże, że to niemożliwe. Na drodze staną granice. Nie tylko te państwowe. Także: płoty, żywopłoty, tujopłoty, mury i murki, parkany, palisady, siatki, zapory. Codzienne granice, tak mocno wtopione w krajobraz, że niewidzialne. Przechodziłam przez cudze podwórka: goniły mnie psy i krzyki ludzi. Szłam przez górskie pastwiska: elektryczny pastuch delikatnie wstrząsnął moją cielesną powłoką. Wspinałam się na ogrodzenia, aż na jednym zawisłam na dłużej. Za każdym razem dochodziłam do jakiegoś muru”.
To reportaż wędrowny. Perspektywa pieszej reporterki łączy się z uniwersalną refleksją nad granicami, murami i zasiekami, które dzielą ludzi.
Klienci, którzy oglądali tą książkę oglądali także:
• Słabe ciała wojny
• Zmierzch świata rycerzy
• Panzerjäger. Historia niszczycieli czołgów
• 122 mm haubica samobieżna 2S1 Goździk
• Fałszywi arystokraci
• Dziennik Maryli
• Bataliony Chłopskie w obronie Zamojszczyzny 1942-1944
• Żarnowiec
• Wojna iracko-irańska
• O nazwach rzek i gór oraz o tym, co się tam znajduje
• Zmierzch świata rycerzy
• Panzerjäger. Historia niszczycieli czołgów
• 122 mm haubica samobieżna 2S1 Goździk
• Fałszywi arystokraci
• Dziennik Maryli
• Bataliony Chłopskie w obronie Zamojszczyzny 1942-1944
• Żarnowiec
• Wojna iracko-irańska
• O nazwach rzek i gór oraz o tym, co się tam znajduje












powrót