Jak Żydzi chcieli Polakom ukraść księżyc
Państwowy Instytut WydawniczyRok wydania: 2026
ISBN: 978-83-8196-965-9
Oprawa: twarda
Ilość stron: 320
Wymiary: 150 x 210
Dostępność: Na półce
39.90 zł
Przez dwie pierwsze dekady XX stulecia zarówno Żydzi, jak i Polacy, czynili zabiegi w kierunku odzyskania swego państwa na tym samym terytorium. Polacy odwoływali się do ciągłości państwowej przerwanej na ponad sto lat, Żydzi uzasadniali prawo do własnego państwa przez sam fakt prawie tysiącletniej obecności na tych ziemiach. Co więcej, znajdowali posłuch u państw zaborczych, głównie w Berlinie i Petersburgu. Również w tym przypadku, tak jak w przypadku Palestyny, wynik tych dążeń wcale nie był pewny. Mogło powstać państwo polskie, które odrodziło się w 1918 roku, ale mogło narodzić się państwo całkiem inne.
Książka Piotra Nowaka to w znacznej mierze rzecz o Apokalipsie, o trudnościach i wysiłkach w odzyskiwaniu państwa, relacjach polsko-żydowskich, problematyce tworzenia się na początku XX wieku w obszarze wpływów niemieckich nowoczesnego nacjonalizmu żydowskiego oraz o religijnej wrażliwości Żydów polskich. W lepszym zrozumieniu tej złożonej problematyki pomagają liczne świadectwa takich pisarzy jak Joseph Roth, Primo Levi, Józef Mackiewicz, W.B. Sebald czy Jean Amery.
Jak pisze sam autor: „Sen z powiek spędza mi bowiem troska o Polskę przemieszana z niepokojem związanym z możliwą recydywą Szoa. Od lat spoglądam w górę na kołujące nad nami ciemne ptactwo, latające coraz niżej i niżej. Zastanawiam się, na czyim ramieniu tym razem przysiądzie . Bo że przysiądzie, tego akurat jestem pewien”.
Książka Piotra Nowaka to w znacznej mierze rzecz o Apokalipsie, o trudnościach i wysiłkach w odzyskiwaniu państwa, relacjach polsko-żydowskich, problematyce tworzenia się na początku XX wieku w obszarze wpływów niemieckich nowoczesnego nacjonalizmu żydowskiego oraz o religijnej wrażliwości Żydów polskich. W lepszym zrozumieniu tej złożonej problematyki pomagają liczne świadectwa takich pisarzy jak Joseph Roth, Primo Levi, Józef Mackiewicz, W.B. Sebald czy Jean Amery.
Jak pisze sam autor: „Sen z powiek spędza mi bowiem troska o Polskę przemieszana z niepokojem związanym z możliwą recydywą Szoa. Od lat spoglądam w górę na kołujące nad nami ciemne ptactwo, latające coraz niżej i niżej. Zastanawiam się, na czyim ramieniu tym razem przysiądzie . Bo że przysiądzie, tego akurat jestem pewien”.
Klienci, którzy oglądali tą książkę oglądali także:
• Cisza i zgiełk obrazów
• Na początku była KROPKA
• Łukasz Kurdybacha w Palestynie
• „Walka o nową Polskę”
• Ateny - Rzym - Jerozolima
• Styczeń 1945. Epizody opoczyńskie
• Łowczynie szpiegów
• Kształtowanie się polskiej sfragistyki państwowej w okresie 20-lecia międzywojennego
• Różne oblicza medycyny (zarazy, melancholia, okulistyka i lekarze)
• Piękno nieoczywiste
• Na początku była KROPKA
• Łukasz Kurdybacha w Palestynie
• „Walka o nową Polskę”
• Ateny - Rzym - Jerozolima
• Styczeń 1945. Epizody opoczyńskie
• Łowczynie szpiegów
• Kształtowanie się polskiej sfragistyki państwowej w okresie 20-lecia międzywojennego
• Różne oblicza medycyny (zarazy, melancholia, okulistyka i lekarze)
• Piękno nieoczywiste
Recenzje
| Brak recenzji tej pozycji |











