Kołnierz drabanta, rusznica harcerza
InforteditionsRok wydania: 2026
Seria: wojownicy
ISBN: 978-83-68461-65-7
Oprawa: miękka
Ilość stron: 60
Wymiary: 165 x 235
Dostępność: Na półce
46.00 zł
Czy zastanawiałeś się kiedyś, kto naprawdę strzegł królów Rzeczypospolitej, stojąc tuż obok nich w najtrudniejszych chwilach? Książka "Kołnierz drabanta, rusznica harcerza" autorstwa Wojciecha Krawczuka to porywająca podróż do serca XVII-wiecznej wojskowości, która raz na zawsze porządkuje wiedzę na temat elitarnych formacji przybocznych polskiego władcy. To nie jest kolejny ogólny zarys historii wojsk królewskich, lecz dogłębne studium, które z chirurgiczną precyzją oddziela fakty od mitów, dostarczając czytelnikom rzetelnej i fascynującej wiedzy.
Wielu autorów i historyków, świadomie lub nie, używa terminu "gwardia" w szerokim kontekście, często błędnie odnosząc go do wszystkich wojsk nadwornych. Wojciech Krawczuk w swojej pracy stawia sprawę jasno, ukazując, że prawdziwa gwardia przyboczna to znacznie węższe i bardziej wyspecjalizowane pojęcie. To właśnie tutaj dowiadujemy się o dwóch kluczowych formacjach: harcerzach i drabantach. Ich rola, organizacja i wyposażenie - od charakterystycznego kołnierza drabanta po skuteczną rusznicę harcerza - są przedstawione z niezwykłą dokładnością, co pozwala zrozumieć ich wyjątkowe znaczenie dla bezpieczeństwa monarchy i prestiżu dworu. To były oddziały, które stanowiły prawdziwą "Leibgarde" w ścisłym tego słowa znaczeniu, różniąc się fundamentalnie od doraźnie zaciąganych jednostek czy hufców dworzan.
Wielu autorów i historyków, świadomie lub nie, używa terminu "gwardia" w szerokim kontekście, często błędnie odnosząc go do wszystkich wojsk nadwornych. Wojciech Krawczuk w swojej pracy stawia sprawę jasno, ukazując, że prawdziwa gwardia przyboczna to znacznie węższe i bardziej wyspecjalizowane pojęcie. To właśnie tutaj dowiadujemy się o dwóch kluczowych formacjach: harcerzach i drabantach. Ich rola, organizacja i wyposażenie - od charakterystycznego kołnierza drabanta po skuteczną rusznicę harcerza - są przedstawione z niezwykłą dokładnością, co pozwala zrozumieć ich wyjątkowe znaczenie dla bezpieczeństwa monarchy i prestiżu dworu. To były oddziały, które stanowiły prawdziwą "Leibgarde" w ścisłym tego słowa znaczeniu, różniąc się fundamentalnie od doraźnie zaciąganych jednostek czy hufców dworzan.
Klienci, którzy oglądali tą książkę oglądali także:
• Biznes w cieniu Holokaustu
• Twierdze z papieru
• Stones River 31 grudnia 1862–3 stycznia 1863
• Żabińscy. Cóż to była za rodzina!
• Radykalna. Wszystkie sprzeczności Jadwigi Staniszkis
• Kongijskie piekło. Polak w afrykańskim więzieniu
• Władza, pieniądze, nauka
• Ja nie leczę, ja uzdrawiam
• Od Teziutlanu do Ciudad de Mexico (1865-1867)
• Malarstwo polskie XIX i XX wieku
• Twierdze z papieru
• Stones River 31 grudnia 1862–3 stycznia 1863
• Żabińscy. Cóż to była za rodzina!
• Radykalna. Wszystkie sprzeczności Jadwigi Staniszkis
• Kongijskie piekło. Polak w afrykańskim więzieniu
• Władza, pieniądze, nauka
• Ja nie leczę, ja uzdrawiam
• Od Teziutlanu do Ciudad de Mexico (1865-1867)
• Malarstwo polskie XIX i XX wieku
Recenzje
| Brak recenzji tej pozycji |












powrót